[gr20] Dzień trzynasty. Conca czyli to już jest koniec!
Dzień trzynasty. Conca czyli to już jest koniec! 4.09.2025 Refuge d’i Paliri /1050m/ – Conca /250m/ 13,5 km, 350m w górę i 1200m w dół Dziś zupełnie nie […]
Dzień trzynasty. Conca czyli to już jest koniec! 4.09.2025 Refuge d’i Paliri /1050m/ – Conca /250m/ 13,5 km, 350m w górę i 1200m w dół Dziś zupełnie nie […]
Dzień dwunasty. Bavella czyli to już jest ( prawie) koniec… 3.09.2025 Bergerie I Croci /1545m/ – Refuge d’i Paliri /1050m/ 19km, 1200m w górę i 1700m w dół. […]
Dzień jedenasty. Pogoda kontratakuje czyli obchodzimy góry. 2.09.2025 Refuge de Prati /1810/ – Bergerie I Croci /1545m/ 21 km, 600m w górę i 1400 w dół Noc niestety nie należała […]
Dzień dziesiąty czyli Dzień Świstaka. 1.09.2025 Refuge d’E Capannelle /1600m/ – Refuge de Prati /1810/ 18km, 900m w górę, 700m w dół. Pierwotnie plany były ambitniejsze. Owszem, podstawowy szlak prowadzi […]
Dzień dziewiąty czyli na południu bez zmian. 31.08.2025 Vizzavona /970m/- Refuge d’E Capannelle /1600m/ 14,5km, 1000m w górę i 300m w dół. Ale ten czas leci. Dziś zaczynamy drugą, krótsza […]
Dzień ósmy czyli kończymy część północną szlaku. 30.08.2025 Refuge de l’Onda /1390m/ – Vizzavona /970m/ 13km, 250m w górę, 700m w dół. Zapowiadanej burzy nie było, ale przez […]
Dzień siódmy czyli szkoda, że Państwo tego nie widzą… 29.08.2025 Refuge de Manganu /1605m/- Refuge de l’Onda /1390m/ 16 km, 1200 w górę i 1400 w dół. Pozbieraliśmy […]
Dzień szósty czyli w krainie buczyny, pasterzy i Legii Cudoziemkiej. 28.08.2025 Castel De Vergio /1400m/ – Refuge de Manganu /1605m/ 17km, 650m w górę i 470m w dół. W […]
Dzień piąty czyli na tropie odpoczynku. 27.08.2025 Refuge de Tighiettu /1675m/ – Castel De Vergio /1400m/ 14,4 km, 800m w górę i 1100 w dół. W przewodniku stało, że […]
Dzień czwarty – Monte Cinto czyli jeszcze ciężej i jeszcze dłużej. 26.08.2025 Refuge d’Ascu-Stagnu /1430m/ – Refuge de Tighiettu /1675m/ 10,9 km, 1350 metrów w górę i 1150 metrów w […]
Dzień trzeci czyli ciężko, coraz ciężej. 25.08.2025 Refuge de Carozzu /1250m/ – Ascu Stagnu /1430m/ 5km, 850 metrów górę i 700 metrów w dół. Dziś wg planu 5 ( p-i-ę-ć […]
Dzień drugi czyli wchodzimy w wysokie góry. 24.08.2025 Refuge de l´Ortu di u Piobbu /1550m/ – Refuge de Carozzu /1250m/ 7,5km, 650 w góre i 950 w dół. Dziś wpatrując […]
Dzień pierwszy 23.08.2025 Calenzana /230m/– Refuge de l´Ortu di u Piobbu /1550m/ 11,5 km, 1450 m podejść i 250 metrów zejść. GR20, to długodystansowy szlak w górach Korsyki, biegnący niemal […]
26 maja 2025 Dzień 18 Saint Denis czyli czas się żegnać. Nastał nasz ostatni dzień. I stął się cud. Rano za oknem cisza. Toteż wszyscy co sił pobiegli , […]
25 maja 2025 Dzień 17 Saint Gilles les Bains czyli jesteśmy na wczasach Kolejnego dnia ruszyliśmy na północ. Do największego kurortu, Saint Gilles les Bains. Kurort może i szykowny, […]
24 maja 2025 Dzień 16 Saint Pierre czyli czas na zakupy. Plany kąpielowe trzeba było jednak chwilowo zarzucić. Bardzo silnie wiało, fale ogromne, zatem ruszamy do Saint Pierre. Komunikacja n […]
23 maja 2025 Dzień 15 Plaine des Sables czyli niespodziewane piękne zakończenie treku. Rano kolejny malowniczy wschód, tym razem podziwiamy z poziomu tarasu schroniska. To już dwunasty i nasz […]
22 maja 2025 Dzień 14 Piton de la Fournaise czyli spacer po wulkanie Obudziliśmy się przed wschodem słońca licząc na to, że pogoda dziś będzie łaskawsza. I faktycznie, nie […]
21 maja 2025 Dzień 13 Borgh Murat czyli pokusy cywilizacji. No więc dziś weszliśmy w tryb wakacyjny. Rano poszliśmy do piekarni ( pycha!) i sklepu. A w naszych głowach […]
20 maja 2025 Dzień 12 Piton des Neiges czyli na dachu Reunionu Czwarta rano pobudka. Część idzie, część zostaje, a jeszcze inni wyjdą później. Dwadzieścia minut później ruszamy. Ciemno, […]
19 maja 2025 Dzień 11 W górę czyli widoki dookoła głowy Kolejny poranek. Bezchmurnie. Dzis w planie niecałe 10 kilometrów. Ale za to cały czas pod górę. W sumie jakieś […]
18 maja 2025 Dzień 10 Hell-bourgh czyli jesteśmy w niebie. Camping nam sie bardzo przydał. Prysznic, kuchnia, spore zadaszenie. Poranek przepiękny. Plany na dziś mieliśmy mocno sprecyzowane. Najeść się, […]
17 maja 2025 Dzień 9 Cyrk Salazie czyli beskidzka klasyka. Skonam a wypocznę 😁 Dziś było trochę jakby beskidzko. Znaczy padało, padało, było trochę asfaltu, przeprawy przez strumienie i […]
16 maja 2025 Dzień 8 Cyrk Mafate czyli wszystkie ścieżki prowadzą do La Nouvelle Dzis miał być dzień relaksu. 6km i 800m w górę i 500 w dół. Na […]
15 maja 2025 Dzień 7 Kanioning czyli poznajemy cyrk Mafate. To miały być wakacje relaksu i lekkiego treku. A skończyło się jak zawsze. Czyli krew pot i łzy 🙂 […]
14 maja 2025 Dzień 6 Cyrk Mafate czyli jak przez cały dzień przejść 6 kilometrów Dzień jak co dzień. Niezrażony wczorajszym niepowodzeniem dziś znów ruszyłem ku widokom o wschodzie. Nie […]
13 maja 2025 Dzień 5 Wakacyjny relaks czyli dupa osła, pająki i mokra dżungla. Budziki na 4:15. Zgroza. Ale czego się nie robi, by zobaczyć piękna panoramę Reunionu o […]
12 maja 2025 Dzień 4 Zaczynamy czyli witamy w dżungli! Jeśtemy tak jakby we Francji, zatem rano należało się udać do boulangerie, by zakupić świeże, chrupiące pieczywo na śniadanie i kilka […]
11 maja 2025 Dzień 3 Saint Denis czyli poznajemy stolicę. Dziś dzień na wypoczynek, zakupy i aklimatyzację na miejscu. Wszystko to połączone ze zwiedzaniem stolicy. Plan zatem wygląda doskonale. Leniwie […]
10 maja 2025 Dzień 2 W drodze czyli 11 godzin w powietrzu. Ale za nim wzbijemy się w powietrze czekała nas nocka na lotnisku. Ponieważ mamy cały sprzęt biwakowy, […]
9 maja 2025 Dzień 1 Kopenhaga czyli daleka droga do raju. -Gdzie jedziesz? -Reunion -Gdzie???? Dobrze jest wymyśleć kierunek niespecjalnie znany i popularny. Reunion, czyli niesamowita egzotyka w nieomalże europejskim […]
22-23.01.2025 Odcinek czwarty – Warzarat ( i Ait Ben Haddou) czyli marokańskie Jaśliska. Z Merzougi do Marakeszu jest szmat drogi i trzeba było coś wymyśleć. Właściwie coś z niczego, […]
21-22.01.2025 [Maroko rodzinnie] Odcinek trzeci czyli oko w oko z Saharą. Tak zasadniczo to miał być główny punkt programu. Pustynia, wielbłądy. Dzieciom oczy otwierały się szerzej na myśl o takiej […]
20-21.01.2025 [Maroko rodzinnie] Odcinek drugi czyli co robić w drodze na pustynię? W długiej, bardzo długiej drodze na pustynię trzeba zrobić jakieś przystanki. Owszem, droga sama w sobie jest niezwykle […]
19-20.01.2025 Maroko rodzinnie – Odcinek pierwszy czyli co robić w Marakeszu? Nadeszły ferie zatem trzeba było coś wymyśleć. Sponsorem wyjazdu został Wizzair. Rok temu zaliczyliśmy 24h spóźnienie, znaczy dłuższą wycieczkę […]
12.01.2025 Stambuł czyli na tropie miasta cz.2 Sultanahmed z pozycji turysty wydaje się być centrum Stambułu. To tam można spotkać najbardziej znane zabytki: Hagia Sofia, Błekitny Meczet, Cysterna, PałacTopkapi, […]
11.01.2025 Stambuł czyli na tropie miasta cz.1 Stambuł. Zimno, ciemno i pada. Wychodzę na plac pod Hagia Sofia i zostaję otoczony przez tłumy turystów. Tureckie wycieczki szkolne, Koreańczycy, Rosjanie. Nie, […]